This deviant's full pageview
graph is unavailable.
Member
I am a Deviously Deviant
Naserian
19/Female/Poland
Why I Am Here
No reason given yet
Last Visit: 9 weeks ago
Gosia
Art Zone
Personal Zone
Misc. Zone
This is the place where you can personalize your profile!
But, how?
By moving, adding and personalizing widgets.
You can drag and drop to rearrange.
You can edit widgets to customize them.
The left side has widgets you can add!
Some widgets you can only access when you get a premium membership.
Some widgets have options that are only available when you get a premium membership.
We've split the page into zones!
Certain widgets can only be added to certain zones.
"Why," you ask? Because we want profile pages to have freedom of customization, but also to have some consistency. This way, when anyone visits a deviant, they know they can always find the art in the top left, and personal info in the top right.
Don't forget, restraints can bring out the creativity in you!
Now go forth and astound us all with your devious profiles!
To chyba najgorsze świeta jakie w życiu przeżyłam. Zapowiadało sie od rana dosyć sympatycznie, humorek dopisywał. Po południu jechałam do Bulina dopuścić mojego ogra do klaczy. I już powstał tam pierwszy zgrzyt, nie bede opisywać szczegółów. Wróciłam dosyć późno po 8 wieczorkiem. Jak to zawsze w wielka sobote sprząta sie ostateczne brudy i gotuje potrawy. Pomaganie zajeło mi pare godzin. Jak tylko położyłam głowe na poduszcze to od razu zasnełam. O 12 w nocy dzwoni telefon. Stajnia sie pali. Pożar jest tak wielki że widać go z paru kilometrów. Nie czekając wsiadłam do samochodu i rura. 20 km pokonał w pare minut. Na miejscu były juz jednostki strażaków z dwóch miast. Trzecia miała dojechać. Dach stajni juz był zawalony ...wszystko było w płomieniach, od strażaków nie mogłam sie dowiedzieć czy konie wypuścili. W końcu dorwałam stajennego, kkonie wypuścili ...ale strop juz sie zawalał i konie bały sie wychodzić, panował jeden wielki zamet... koło 2.00 strażacy powoli wygrywali z ogniem. Mojego ogra znalazłam gdzieś na łące jak robił zamet z innymi końmi, z trudem złapałam go i przeprowadziłam do innej stajni. Po 2.00 pojechałam do domu. Rano koło 8.00 strażacy jeszcze dogaszali to co zostało ze stajni i burzyli ściany które groźiły zawaleniem. Spaliło sie wszystko siano słoma owies cały sprzet oraz boksy koni. Zabrałam dzisiaj konia do domu, dopiero co wróciłam.... miałam zarobić sobie na kryciu klaczy a wyszło na to że nie mam nic i jeszcze jestem jakiś 1000 do tyłu (tyle kosztował mój sprzet który spłonol) nigdy wiecej....
--
* I'm from Poland and I'm sorry for my bad english * :* my watchers and friends *dlaczego wlasnie on? T.T *avatar by [link] * Magija ... i must create new OC xD
--
* I'm from Poland and I'm sorry for my bad english * :* my watchers and friends *dlaczego wlasnie on? T.T *avatar by [link] * Magija ... i must create new OC xD
--
Of yellow leaves and gossamer
in autumns that there were,
with morning mist and silver sun
and wind upon my hair.
--
I like Richard Hammond
--
I like Richard Hammond
--
I like Richard Hammond
--
* I'm from Poland and I'm sorry for my bad english
* :* my watchers and friends
*dlaczego wlasnie on? T.T
*avatar by [link]
*
--
....a śnieg padał ...zasypując ślady przeszłosci...
--
* I'm from Poland and I'm sorry for my bad english
* :* my watchers and friends
*dlaczego wlasnie on? T.T
*avatar by [link]
*
--
łatwiej wytykać komuś niż unikać własnych błędów a doświadczenie dobra rzecz - kupiłbym kilka kilo, cena nie gra roli...
Previous Page12345...Next Page